Z tomu wierszy"Wsadzę ci moje wiersze" dedykowany Spokoyoh z miłości do czerwonego bloga i KD.
Króla
duchów się nie boi,
żaden
szaman co jest w zbroi.
Bo ten król
to przygłup wielki,
Spokoyoh
nie odda nerki. (hahahahah xD)
W
sanktuarium dzień dziś ważny,
bo szamana
wybór straszny.
Król się
musi przygotować,
w swojej
masie zanurkować.
Szaman
słucha, szaman czeka,
lecz Król Duchów coś z tym zwleka.
Bowiem
pięćset lat koczował,
mowy swej
nie przygotował.
Duchów Król
się zestresował,
w masie
swojej ogon schował.
Anna więc
go wyciągnęła
w cztery koce owinęła.
Obowiązków król ma masę,
musi upiec dziś kiełbasę.
W sanktuarium mu wygodnie,
trzeba kupić nowe spodnie.
Nie ma rady,
musi gadać
i koronę swą
oddawać.
Król
się wije gdzieś w oddali
jego władza
już się wali.
Godzi się,
wyrzuca mowę, jogurt leje się na głowę.
Hao wielki,
nowy król.
Obalony
masy dwór!
Powiem ze wiersz śmieszny tylko o co chodzi z tą masą?
OdpowiedzUsuńJuż tłumaczę:D Otóż powszechnie znanym jest fakt, iż esencją Króla Duchów jest masa jogurtowa, rozpaćkana gdzieś w środku Gwiezdnego Sanktuarium. Osobiście nie wiem, co w nim widzą ci wszyscy szamani i dlaczego tak pożądają tego homogenizowanego tworu... No chyba że mowa o Hao, to oczywiście inna kwestia xD
UsuńHahaha nie ważne ile razy go czytam, zawsze jest równie epicki xD
OdpowiedzUsuńA nerkę owszem, oddałabym, jeśli tylko poprosiłby któryś z bliźniaków:3 Będzie to zresztą tematem na jednym ze spotkań Nastoletnich (I Nie Tylko) Anonimowych Asakuroholików. Gorąco zapraszam!
Kiełbasa bardzo ważna! Koniecznie tłusta. Pan z Kazachstania miałby wiele do powiedzenia na ten temat.
Ale bardziej niż spodnie to Królowi Duchów przydałby się worek... Albo pudełko po jogurcie... Bo nawet moja wyobraźnia nie jest w stanie sobie wyobrazić KD nie wylewającego się ze spodni...
Moja artystyczna część duszy czuje się syta po tej literackiej uczcie!
Zacne, naprawdę zacne.
Pozdrawiam xD
Nie znam się na poezji, ale Twoje wiersze mi się podobają :D
OdpowiedzUsuńProszę, zrób spis treści, bo mam kłopot dorwać się do poprzednich wpisów @__@
Wiersz cudny xD
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, że nie skomentowałam wcześniej ;(
Ps. Fragmenty o nerce i o jogurcie wylewającym się na głowę są cudne ;)
Jesteś lepsza od Mickiewicza. <3 Bądź kolejnym wieszczem narodowym, niech dzieci w szkołach czytają Twe wiersze. ^^
OdpowiedzUsuńUwielbiam, po prostu uwielbiam. :3 Czytałam ten wiersz tyle razy i za każdym był coraz to lepszy. *.* Pisz więcej takich! Bo są cudowne, epickie i wgl. :3 Bardzo mi się podobało zakończenie. ^^
Czekam na kolejne, bo są świetne. <3
Pozdrawiam. ^.^