niedziela, 18 października 2015

Poezja

Z tomu wierszy"Wsadzę ci moje wiersze" dedykowany Spokoyoh z miłości do czerwonego bloga i KD.

Króla duchów się nie boi,
żaden szaman co jest w zbroi.
Bo ten król to przygłup wielki,
Spokoyoh nie odda nerki.            (hahahahah xD)

W sanktuarium dzień dziś ważny,
bo szamana wybór straszny.
Król się musi przygotować,
w swojej masie zanurkować.

Szaman słucha, szaman czeka,
lecz Król Duchów coś z tym zwleka.
Bowiem pięćset lat koczował,
mowy swej nie przygotował.

Duchów Król się zestresował,
w masie swojej ogon schował.
Anna więc go wyciągnęła
w cztery koce owinęła.

Obowiązków król ma masę,
musi upiec dziś kiełbasę.
W sanktuarium mu wygodnie,
 trzeba kupić nowe spodnie.

Nie ma rady,
musi gadać
i koronę swą oddawać.

Król się wije gdzieś w oddali
jego władza już się wali.
Godzi się, wyrzuca mowę, jogurt leje się na głowę.
Hao wielki, nowy król.

Obalony masy dwór!

6 komentarzy:

  1. Powiem ze wiersz śmieszny tylko o co chodzi z tą masą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już tłumaczę:D Otóż powszechnie znanym jest fakt, iż esencją Króla Duchów jest masa jogurtowa, rozpaćkana gdzieś w środku Gwiezdnego Sanktuarium. Osobiście nie wiem, co w nim widzą ci wszyscy szamani i dlaczego tak pożądają tego homogenizowanego tworu... No chyba że mowa o Hao, to oczywiście inna kwestia xD

      Usuń
  2. Hahaha nie ważne ile razy go czytam, zawsze jest równie epicki xD
    A nerkę owszem, oddałabym, jeśli tylko poprosiłby któryś z bliźniaków:3 Będzie to zresztą tematem na jednym ze spotkań Nastoletnich (I Nie Tylko) Anonimowych Asakuroholików. Gorąco zapraszam!
    Kiełbasa bardzo ważna! Koniecznie tłusta. Pan z Kazachstania miałby wiele do powiedzenia na ten temat.
    Ale bardziej niż spodnie to Królowi Duchów przydałby się worek... Albo pudełko po jogurcie... Bo nawet moja wyobraźnia nie jest w stanie sobie wyobrazić KD nie wylewającego się ze spodni...
    Moja artystyczna część duszy czuje się syta po tej literackiej uczcie!
    Zacne, naprawdę zacne.
    Pozdrawiam xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam się na poezji, ale Twoje wiersze mi się podobają :D
    Proszę, zrób spis treści, bo mam kłopot dorwać się do poprzednich wpisów @__@

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiersz cudny xD
    Przepraszam, że nie skomentowałam wcześniej ;(
    Ps. Fragmenty o nerce i o jogurcie wylewającym się na głowę są cudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś lepsza od Mickiewicza. <3 Bądź kolejnym wieszczem narodowym, niech dzieci w szkołach czytają Twe wiersze. ^^
    Uwielbiam, po prostu uwielbiam. :3 Czytałam ten wiersz tyle razy i za każdym był coraz to lepszy. *.* Pisz więcej takich! Bo są cudowne, epickie i wgl. :3 Bardzo mi się podobało zakończenie. ^^
    Czekam na kolejne, bo są świetne. <3
    Pozdrawiam. ^.^

    OdpowiedzUsuń